|
w czasie, kiedy studiowałem na pobliskiej polibudzie ucząc się fachu budowlańca - czyli jeszcze parę lat temu tak naprawdę - próbowałem dorabiać sobie w dni wolne od szkoły wykonując u znajomych i ich znajomych remonty. Inowrocław okazał się bardzo przychylnym miastem, gdyż wielu moich przyjaciół i kolegów znajomych wyraziło chęć zatrudnienia mnie jako nieoficjalnego fachowca od wszelkiego typu remontów w Inowrocławiu. Praca nie była ciężka i męcząca, bo dobrze wiedziałem, co robię i faktycznie lubiłem proces stwarzania i ulepszania tego, co zastawałem w remontowanym miejscu. Teraz, gdy moja sytuacja ekonomiczna nieco się zmieniła, myślę o otwarciu prywatnej, niedużej, jednoosobowej spółki, której zakres działań obejmowałby w tej chwili różnorodne prace budowlane i remonty. Inowrocław już znam dość dobrze, mam niemało znajomości pośród osób z branży, których w każdej sytuacji mógłbym prosić o radę i wkręcać do biznesu/działalności/przedsiębiorstwa oraz trochę kapitału do zainwestowania także, więc w rzeczywistości serio rozważam tę opcję. Wiem, że mimo tego, że jest tu dużo różnych oficjalnych i nieoficjalnych osób zł rączek, którzy przyjmują zamówienia na remonty, Inowrocław można jeszcze w sporej mierze wyeksploatować i zrobić niezły biznes w tej branży.
|
|